WIZYTÓWKA FIRMY

Spółdzielnia Socjalna

Spółdzielnia Socjalna "Łódzka Szansa"

ul. Augusta Cieszkowskiego 2A, 93-504 Łódź
branża: gastronomia, nieruchomości

Opis firmy

Spółdzielnia Socjalna "Łódzka Szansa"



    O nas

    Od dawna chciałam stworzyć miejsce, w którym osoby rzekomo nieradzące sobie w życiu w wyniku długotrwałego bezrobocia i różnorodnych przeciwności losu mogły zaprzeczy tyć temu twierdzeniu, zarabiać na życie i po prostu spełniać się. Pragnęłam, aby niesiona przeze mnie pomoc pokrzywdzonym przez los, bezrobotnym, samotnym matkom i ojcom, bezdomnym i zagrożonym eksmisją zamknęła się konkretnym, namacalnym rezultatem.

    Udało się. Ten projekt to tworzące się właśnie Centrum Integracji Społecznej i Tolerancji – „Szansa”. Będzie to (mam takie przekonanie) prawdziwa, wielobranżowa spółdzielnia socjalna, uruchomiona siłami społecznymi przy wsparciu przedsiębiorców z regionu łódzkiego. Każdy z nich rozumie ideę społecznej odpowiedzialności biznesu. To oznacza, że każdy prowadzi biznes według trzech generalnych zasad:
    dbaj o swoich pracowników, traktuj ich tak jakbyś chciał żeby Ciebie traktowano
    dbaj o środowisko i żyj z nim w zgodzie
    pomagaj innym, a szczególnie tym, którzy nie są w stanie samodzielnie funkcjonować. Oni potrzebują Twojej pomocy

    To ostatnia stała się fundamentem naszej spółdzielni socjalnej, na długo zanim powstały realne fundamentu „Szansy”.

    Początki „Szansy”

    Jest pomysł. Postanowiłam zarazić nim miejskich urzędników. W imieniu organizacji pozarządowej tj. Międzynarodowej Fundacji Kobiet, której jestem inicjatorką i sprawującą społecznie funkcję prezesa wystąpiłam o użyczenie lokalu lub budynku użytkowego na cele społeczne. Przez dwa lata oglądaliśmy różne obiekty – były albo za duże albo za małe. Wreszcie, w 2009 roku, miasto zaproponowało nam obecny, od wielu lat pusty pawilon, w którym – jak pamiętają okoliczni mieszkańcy – tętniło życie, urządzano nawet rodzinne uroczystości. Budynek zlokalizowany jest w uroczym miejscu ( Park „Sielanka”), jednak był całkowicie zrujnowany. Roboty trzeba było właściwie zaczynać od zera. No to zaczęliśmy.

    Nie mieliśmy żadnych pieniędzy. Ale mieliśmy coś więcej: pomysł i grono przyjaciół. Entuzjastami przedsięwzięcia od pierwszej chwili byli:

    Andrzej Błoch- współzałożyciel Firmy Handlowej BSP Opel, Chevrolet
    Andrzej Brolik – Syndyk Unintexu
    Krzysztof Borkowski- Kanclerz Loży Business Centre Club
    Jarosław Kur- Biuro Ochrony Servo
    Zygmunt Łopalewski- rzecznik prasowy Indesit Company Polska
    Dariusz Łukaszewski- Prezes PGE Łódzki Zakład Energetyczny
    Tecky Lacombe- Prezes Dalkia Łódź

    Wiedziałam, że gdy uruchomimy „Szansę” pierwszą realną przeszkodą będą rachunki za prąd i ciepło. Na szczęście nasi przyjaciele z PGE i Dalkii zgodzili się traktować nas ulgowo.

    Bardzo się jednak cieszę, że wszystkie te firmy są z nami od początku.

    Moje marzenie kiełkowało długo, toteż od dawna wiedziałam jakie będzie przeznaczenie „Szansy”. Chciałam, żeby mieszkańcy pobliskiego osiedla (przewaga osób w wieku 50, 60 plus) i uczniowie z okolicznych szkół mogli tam tanio, ale smacznie zjeść pierogi, naleśniki i może przepyszne „sajgonki”. Chciałam też, aby „Szansa” reaktywowała dawną tradycję uroczystości rodzinnych organizowanych w tym miejscu. No i koniecznie w dzisiejszych czasach trzeba tam prowadzić catering.

    W sumie jednak nie zależy nam jedynie na tworzeniu jadalni. Wierzę, że to będzie równocześnie miejsce spotkań, dyskusji i imprez kulturalnych. Bo „Szansa” to przecież także klub Seniora i Centrum Tolerancji Kulturowej. Będzie zatem miejscem poznawania kultury, muzyki i sztuki kulinarnej z wielu krajów (na przykład Gruzji, Armenii, Białorusi, Wietnamu i krajów Afrykańskich). Skąd czerpię tę wiarę? Widziałam przez ostatnie miesiące, że społeczność osiedla z wielką niecierpliwością oczekuje otwarcia „naszej” siedziby.
    W „Szansie” ponadto będzie można skorzystać z pogotowia krawieckiego, usług naprawy sprzętu domowego, usług porządkowych. Chcemy tam również stworzyć miejsce opieki nad dziećmi i osobami starszymi. W budynku znajdą się także dwa mieszkania socjalne dla rodzin, które nie z własnej winy, otrzymały wyroki eksmisyjne.

    Profil „Szansy” nie jest moim widzimisię. O jej wielobranżowości zadecydowali absolwenci kursów organizowanych w fundacji dzięki funduszom europejskim. Właśnie tam się spotkali, właśnie tam zdobyli nowe umiejętności zawodowe. Blisko 200 osób ukończyło kursy z gastronomii, krawiectwa, opieki nad dziećmi i osobami starszymi.

    Kim są nasi absolwenci? To samotne mamy oraz panie i panowie w wieku 50 plus. Blisko 30 absolwentów kursów czuje mocny związek z Fundacją i pomaga w uruchomieniu „Szansy”, zbiera pieniądze na jej remont. Jak? Otóż w kwietniu nasi absolwenci zorganizowali kiermasz, na którym częstowały okolicznych mieszkańców, wypiekami świątecznymi i sprzedawały własnoręcznie wykonane obrusy, haftowane serwetki i torby na zakupy. W czerwcu zaś zaprosiły swoich przyszłych sąsiadów na giełdę kwiatową (dzięki sponsoringowi firmy H. Skrzydlewska). Ponadto reklamowały wyroby „Szansy” na familijnym pikniku ŁKS na Zdrowiu.

    Oferujemy:

  • Smaczne i tanie obiady domowe
  • Organizację imprez rodzinnych
    (jubileusze,chrzciny, komunie itp.)
  • Catering
  • Obsługę konferencji, szkoleń, imprez
  • Usługi cateringowe dla firm
  • Możliwość przeróbek w pogotowiu krawieckim
  • Udział w wydarzeniach kulturalno - rozrywkowych
    (wieczorki taneczne, chór, kiermasze)
  • Kurs tańca dla początkujących
  • Kurs kroju i szycia
  • kurs dziewiarstwa i koronkarstwa

    Zapraszamy do współpracy
    ul. Augusta Cieszkowskiego 2A
    93-504 Łódź